Ta pozycja nieco przypomina misjonarską, z tym że…rolę nieco się zmieniają. To partnerka dosiada mężczyznę i to ona jest „Panią” sytuacji. Od niej zależy szybkość ruchu i głębokość pchnięć. Pozycja ta jest uwielbiana przez mężczyzn – nie dość, że między partnerami dochodzi do kontaktu wzrokowego, to w dodatku mężczyzna może do woli podziwiać kobiece kształty swojej partnerki pieszcząc przy tym jej piersi. Takie pozycje seksualne dają wolność w naszej sypialni…
Jak to się robi?
Mężczyzna leży na plecach, kobieta dosiada go przodem i oplata jego biodra nogami, utrzymując swój ciężar na kolanach. Mimo, że jest to typowa pozycja gdzie dominuje kobieta, to jednak mężczyzna może sterować tymi ruchami trzymając partnerkę za biodra. tego typu pozycja może być zmodyfikowana – kobieta zamiast dosiadać mężczyzny może na nim leżeć. Istnieje też odwrócona pozycja na jeźdźca – kobieta dosiada mężczyznę tak, aby ten miał w zasięgu swojego wzroku plecy oraz pupę partnerki. Da amatorów uprawiania miłości na siedząco dobra będzie opcja z krzesłem, fotelem, kanapą lub czymkolwiek, na czym tylko można usiąść – mężczyzna siada na krześle a kobieta siada na nim – dalsza część nie różni się niczym od pozycji wyjściowej (należy tylko uważać, żeby nie połamać krzesła). Tego typu pozycja nie ma praktycznie żadnych wad.
Moda na pozycje na jeźdźca
29
mar
2010
mar
2010